Wojna w Osetii Południowej 2008

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ten artykuł dotyczy Wojny w Osetii Południowej z 2008 roku. Zobacz też: Wojna w Osetii Południowej 1991-1992.
Wojna w Osetii Południowej 2008

Działania wojenna
Data 7 sierpnia 2008 - 16 sierpnia 2008
Miejsce Osetia Południowa, Gruzja
Terytorium Gruzja
Strony konfliktu
Gruzja Gruzja Osetia Południowa Osetia Południowa
Rosja Rosja
Abchazja Abchazja
Dowódcy
Gruzja Micheil Saakaszwili
Gruzja Dawit Kezeraszwili
Gruzja Mamuka Kuraszwili
Gruzja Zaza Gogawa
Eduard Kokojty
Rosja Dmitrij Miedwiediew
Rosja Władimir Putin
Rosja Władimir Szamanow
Rosja Anatolij Chrulow
Rosja Marat Kułachmetow
Rosja Anatolij Sierdiukow
Siergiej Bagapsz
Siły
Gruzja ok. 29 000 żołnierzy + ochotnicy[1] ok. 3 000 żołnierzy + ochotnicy[2]
Rosja ponad 15 000[3] + ochotnicy

około 5 000 żołnierzy i zmobilizowanych rezerwistów[potrzebne źródło]

Straty
co najmniej 175 żołnierzy i cywilów gruzińskich[4] co najmniej 74 żołnierzy regularnych sił rosyjskich,[5]
ofiary cywilne wśród ludności Osetii Południowej: 1692 wg Rosji i władz Osetii Południowej[6]; 44 wg Human Rights Watch[7]; dotychczas 311 (stan na 4 IX 2008) wg rosyjskiej organizacji pozarządowej ds. zbrodni wojennych w Płd.Osetii[8])
Wojna w Osetii Południowej 2008

Bitwa o Cchinwali (8 sierpnia - 10 sierpnia 2008)
Bitwa morska u brzegu Abchazji (10 sierpnia 2008)
Bitwa w Wąwozie Kodori (9 sierpnia 2008 - 12 sierpnia 2008)
Okupacja Gori (11 sierpnia 2008 - 22 sierpnia 2008)

Mapa Osetii Południowej

Wojna w Osetii Południowej 2008 – konflikt zbrojny między siłami wojskowymi Gruzji, a wojskami separatystycznej Osetii Południowej, Abchazji i Rosji, który wybuchł w nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 roku, szesnaście lat po zakończeniu poprzedniej wojny, w wyniku której Osetia Południowa de facto uniezależniła się od Gruzji.

Spis treści

[edytuj] Przyczyny

Zatargi etniczne pomiędzy Gruzinami a Osetyjczykami mają skomplikowane podłoże i długą historię. Wiadomo, że pierwsza wojna po rozpadzie carskiej Rosji to Wojna gruzińsko-osetyjska 1918-1920.

W 1989 władze Południowoosetyjskiego Obwodu Autonomicznego wchodzącego w skład ówczesnej Gruzińskiej SRR proklamowały połączenie z Osetią Północną wchodzącą w skład ówczesnej Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (obecna Rosja). Gruzińscy rządzący, mając na uwadze surowcowe i transportowo-komunikacyjne walory Osetii Południowej, odmówili jakichkolwiek podstaw prawnych takim działaniom. Akt ten, powtórzony w roku kolejnym, doprowadził do wybuchu poprzedniej wojny gruzińsko-osetyjskiej[9]. W 1991 lokalne władze utworzyły Republikę Osetii Południowej, która ogłosiła niepodległość. Jej niezależność nie została uznana przez społeczność międzynarodową, a Osetia Południowa traktowana jest jako integralna część Gruzji.

Gruzińscy snajperzy w czasie starć z Osetyjczykami, 2004

W 1992 nastąpiło zawieszenie broni, na terenie Osetii Południowej sformowano siły pokojowe, składające się z wojsk rosyjskich, gruzińskich i południowoosetyjskich. W miarę stabilny rozejm utrzymał się do 2004, kiedy to w wyniku pogorszenia relacji rosyjsko-gruzińskich (po wyborze Saakaszwilego na prezydenta Gruzji) zaczęły się sporadyczne incydenty zbrojne.

W 2007 władze Gruzji zaproponowały utworzenie Autonomicznej Republiki Osetii Południowej wchodzącej, podobnie jak Adżaria, w skład Gruzji. W kwietniu 2007 parlament Gruzji powołał na terenie Osetii Południowej "Tymczasową Jednostkę Terytorialną Osetii Południowej" wraz z "Tymczasową Administracją Osetii Południowej". Ogłoszenie przez Kosowo niepodległości w lutym 2008 zachęciło separatystyczne władze Osetii Płd. do oderwania się od terytorium Gruzji i prezydent Kokojty zapowiedział domaganie się od Trybunału Konstytucyjnego Rosji uznania swojej republiki za część terytorium Federacji Rosyjskiej. W sierpniu 2008, po załamaniu rozmów gruzińsko-osetyjskich, Gruzja przystąpiła do zbrojnego zajęcia separatystycznego obszaru. Rosja odpowiedziała z nieproporcjonalną siłą dokonując inwazji na Gruzję i zajmując jej tereny.

[edytuj] Przygotowania

Osetia Południowa, tereny kontrolowane przez Gruzję w przededniu wybuchu walk (zaznaczone kolorem zielonym)

[edytuj] 15 lipca

W Gruzji rozpoczęły się dwutygodniowe manewry "Immediate Response-2008" zorganizowane w ramach natowskiego programu "Partnerstwo dla pokoju". Podstawowym założeniem ćwiczonym w czasie manewrów było opanowanie zajętego przez separatystów obszaru i "przywrócenie porządku".

W tym samym czasie, na południu Rosji, tuż przy granicy z Gruzją rozpoczynają się wielkie manewry wojskowe. W ramach manewrów "Kaukaz 2008", do Osetii Północnej przerzucano drogą lotniczą pododdziały 76. pskowskiej dywizji powietrzno-desantowej. Koleją przewieziono zaś pułk desantowo-szturmowy 20. dywizji zmechanizowanej. To łącznie 8000 żołnierzy i 700 pojazdów[10].

[edytuj] 18 lipca

Partyzańci czeczeńscy na swoim portalu informują, iż dotarli do dokumentów wskazujących na planowaną przez Rosję inwazję[11]. Miałaby ona mieć miejsce między 20 sierpnia a 10 września. Operacja byłaby koordynowana z separatystami abchaskimi i miałaby przebiegać dwutorowo: błyskawiczne zajęciu Wąwozu Kodorskiego – jedynej części Abchazji kontrolowanej przez Gruzję a następnie atak w Osetii Południowej i zajęcie miast Kutaisi i Cchinwali. Blitzkrieg miałby trwać 7-10 dni. Jak podaje Kawkaz-Centr rozkaz wydał osobiście jeszcze prezydent Putin przed ustąpieniem ze stanowiska[potrzebne źródło].

[edytuj] 30 lipca

Rosyjski 400-osobowy oddział inżynieryjnych wojsk kolejowych zakończył rekonstrukcję, nieużywanej od początku lat 90-tych, kolei łączącej porty Suchumi i Oczamczyrę. Gruzja ostro prostestowała przeciwko obecności obcych wojsk w niezaleznej od Gruzii Republice Abchazji obawiając się przygotowań do interwencji zbrojnej. Prace przy odbudowie 54 km lini, w tym 8 mostów i 12 tuneli trwały od końca maja.[12]

[edytuj] 1 sierpnia

Wybuchła mina-pułapka, w wyniku czego zginęli gruzińscy policjanci[13].

[edytuj] 2-7 sierpnia

Nocami następowała wymiana ognia pomiędzy Gruzinami i Osetyjczykami. Obie strony twierdziły, że wyłącznie odpowiadały na ataki strony przeciwnej[13].

[edytuj] Przebieg

Przebieg działań wojennych

[edytuj] 7 sierpnia

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili występuje z orędziem, w którym ogłasza jednostronne zawieszenie broni. Powiedział Osetyjczykom ze zwrócił się do Rosji z propozycja o gwarancjach autonomii osetyńskiej przez Rosję w ramach Gruzji. W tym samym czasie siły zbrojne Gruzji koncentrują się wokół Osetii Południowej, często zaczynając ostrzał wsi osetyńskich i miasta Chinwal[14]. W odpowiedzi siły osetyjskie ostrzeliwują pozycje gruzińskie[15]. W czwartek 7 sierpnia późnym wieczorem władze Gruzji powiadomiły, że rozpoczynają operację w celu "przywrócenia konstytucyjnego porządku" w Osetii Południowej. Co zrobili zaledwie po dwóch godzinach po ogłoszeniu przez prezydenta Gruzji zawieszenia broni. Termin ataku wybrano nieprzypadkowo[16] – liczono na brak reakcji Rosji spowodowany pobytem premiera tego kraju Władimira Putina na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie a prezydenta Miedwiediewa na urlopie. Siły gruzińskie przejęły tego dnia kontrolę nad pięcioma wsiami w okolicy Cchinwali.

Jak później podał Spiegel, 7 sierpnia kolo granicy z Osetia Poludniowa kolo Gori Gruzia zgromadziła 12 tysięcy żołnierzy i 75 czołgów[17].

[edytuj] 8 sierpnia

Przemieszczenia przeciwstawnych sił, 8 sierpnia 2008.

Nad ranem premier Gruzji Lado Gurgenidze zapowiedział, że Gruzja będzie kontynuować operację wojskową w separatystycznej Osetii Południowej aż do ustanowienia "trwałego pokoju". Siły gruzińskie przejęły kontrolę nad kolejnymi wsiami na pograniczu i wkroczyły do Cchiwali. O godzinie 9 rano w wyniku gruzińskiego ostrzału zginęli pierwsi żołnierze rosyjskiego batalionu sił pokojowych WNP stacjonującego w Osetii. Niedługo potem rosyjskie media podały, że na pomoc Osetii Południowej wyruszają ochotnicy z rosyjskiej Osetii Północnej oraz z Abchazji. Rosyjskie siły pokojowe stacjonujące na terenie konfliktu gruzińsko-osetyjskiego od 1992 zostały postawione w stan gotowości. Rosyjskie media poinformowały, że Gruzini ostrzeliwują rosyjskie siły pokojowe[18].

Micheil Saakaszwili poinformował, że około godziny dziewiątej polskiego czasu rosyjskie bomby spadły na miejscowości Kareli i Gori. Micheil Saakaszwili oskarżył Rosję o "prowadzenie zakrojonej na szeroką skalę operacji wojskowej przeciwko Gruzji". Ogłosił też powszechną mobilizację rezerwistów. Nad ranem walki objęły południowe przedmieścia Cchinwali, a władze separatystycznej Osetii Południowej zaapelowały do Rosji o pomoc w obronie przed ofensywą gruzińską.[potrzebne źródło] Ale jak później podały media, wojska rosyjskie wkroczyły do Osetii Południowej już po tym, jak Chinwali zostało praktycznie zniszczone, a siły pokojowe miały zabitych i rannych. Pierwsze odziały rosyjskie zaczęły wchodzić do tunelu Rokskiego koło godziny 11, 8 sierpnia. W tym momencie siły zbrojne Gruzji praktycznie zajęły już połowę Chinwali[19].

Gruziński prezydent Micheil Saakaszwili poinformował, że większa część Osetii Płd. została wyzwolona i znajduje się pod kontrolą Gruzji. Jednocześnie powiedział, że gruzińskie siły walczą o kontrolę nad południowoosetyjską stolicą, Cchinwali, a przed południem poinformował, że na terytorium Gruzji wjechało 150 rosyjskich czołgów i wozów opancerzonych.[potrzebne źródło]

Demonstracja przed ambasadą rosyjską w Tbilisi, 8 sierpnia 2008

Po południu oddziały rosyjskiej 58. armii zbliżyły się do stolicy Osetii Południowej i zaczęły kontrolować część Cchinwali. Wieczorem artyleria rosyjska rozpoczęła ostrzał sił gruzińskich – wg agencji Reutera, jest to pierwsze potwierdzenie nawiązania kontaktu bojowego między wojskami rosyjskimi i gruzińskimi. Faktycznie odziały rosyjskie zbliżyli się do Chinwalu tylko wieczorem 8 sierpnia. Do tego momentu tylko bombardowano pozycje artylerii gruzińskiej, która ostrzeliwała miasto.

Uciekinierzy z Osetii Południowej przed parlamentem w Tbilisi

Wg prezydenta Osetii Płd. Eduarda Kokojty do wieczora, w następstwie gruzińskich działań w republice, zginęło ok. 1400 ludzi. Wyjaśnił, że dane te oparte są głównie na doniesieniach rodzin osób, które poniosły śmierć. Niezależne organizacje (tylko jedna HRW) podają ilość zabitych jako kilkadziesiąt[20]. Choć później z niej się nie zgodzili inne organizacje pozarządowe, które powiedzieli ze "dane podane przez HRW są celowo zaniżane"[21][22] [23].

Wieczorem prezydent Gruzji oznajmił, że siły gruzińskie kontrolują większość obszaru Osetii Południowej i jej stolicę – Cchinwali, choć ok. 30 Gruzinów zginęło w rosyjskich bombardowaniach. Jednak rzeczniczka rządu separatystycznej republiki Irina Gagłojewa, poinformowała że całe Cchinwali jest kontrolowane przez jednostki obrony Osetii Południowej.

Przed północą Aleksander Lomaja, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Gruzji, poinformował, że w ciągu kilku godzin Micheil Saakaszwili ma ogłosić stan wojenny. To gruzińska reakcja na zbombardowanie gruzińskiego portu Poti i bazy wojskowej Senaki.

[edytuj] 9 sierpnia

Władze Gruzji zarządziły ewakuację Pałacu Prezydenckiego i budynków rządowych w Tbilisi w obawie przed rosyjskimi planami ich zbombardowania. Rosjanie zbombardowali czarnomorski port Poti i bazę wojskową w Senaki na zachodzie kraju, a prezydent Micheil Saakaszwili zapowiedział wprowadzenie w całym kraju stanu wojennego[24].

Według rosyjskich danych, w toku trwających od nocy z czwartku na piątek walk, tereny Osetii Południowej opuściło w sumie ponad 30 tysięcy mieszkańców, a ok. 1400 poniosło śmierć[25].

Symbol 58 Armii

Według władz rosyjskich, rosyjskie wojska rano wyparły siły gruzińskie z Cchinwali, a taktyczne grupy rosyjskich sił pokojowych, stacjonujące w Osetii Południowej, przystąpiły do wypierania oddziałów gruzińskich poza Osetię Południową. Rzecznik dowódcy wojsk lądowych Rosji, pułkownik Igor Konaszenkow poinformował, że do Osetii Południowej przerzucone zostały jednostki pancerne, artyleryjskie, zmotoryzowane i zwiadowcze 58 Armii Federalnej stacjonującej na terytorium Północnokaukaskiego Okręgu Wojskowego, 76 i 96 Dywizja Powietrznodesantowa oraz Specnaz z 5 Samodzielnego Pułku. Wspierają je samoloty szturmowe z 4 Armii Lotniczej.

Rosyjscy crackerzy internetowi zaatakowali gruzińskie strony internetowe[26]. Przez kilkanaście godzin wszystkie strony będące subdomeną domeny .ge nie działały. Kilka godzin zamiast stron Ministerstwa Spraw Zagranicznych, obejrzeć można było zdjęcia prezydenta Micheila Saakaszwilego i Adolfa Hitlera – zamiast informacji o podejmowanych działaniach resortu[26][27][28]. Domenę dla gruzińskiego rządu udostępniła kancelaria prezydenta Polski. Dzięki temu rząd w Tbilisi odzyskał dostęp do sieci[29]. Na krótko strony w domenie rosyjskiej zostały zablokowane na terenie Gruzji. Odblokowano je jeszcze wieczorem, 10 sierpnia[30].

W całym kraju działał tylko jeden program telewizyjny[30].

Gruzja wprowadziła stan wojenny na swoim terytorium. Stan ma obowiązywać od 9 sierpnia 2008 do 24 sierpnia 2008[31] Rozpoczęto także przerzucanie wojsk gruzińskich z Iraku do kraju.

Około godziny 13.45, kolejna zbuntowana prowincja wobec Gruzji, Abchazja zaczęła operację której celem jest wyparcie Gruzinów z regionu[32].

Siły abchaskich separatystów zaatakowały kontrolowaną przez Gruzję część spornego strategicznego wąwozu Kodori. Szef dyplomacji Abchazji Siergiej Szamba oznajmił, że abchaskie siły zbrojne rozpoczęły operację, której celem jest wyparcie oddziałów gruzińskich z wąwozu[33]. Siły gruzińskie ogłosiły, że pokonały separatystów abchaskich w kontrolowanej przez Gruzję części wąwozu Kodori.

W sobotę wieczorem rosyjskie lotnictwo wznowiło bombardowania wąwozu Kodori, znajdującego się na terenie separatystycznej Abchazji, a obecnie kontrolowanego przez wojska gruzińskie. Do ostatniego z ataków miało dojść ok. godz. 21.20 czasu polskiego[34].

[edytuj] 10 sierpnia

Według gruzińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosjanie zrzucili trzy bomby na wojskowe lotnisko należące do fabryki Tbilawiastroj pod Tbilisi[35].

Rosyjskie okręty, które według wcześniejszych doniesień wpłynęły na wody terytorialne Gruzji zawinęły do portu w Noworosyjsku[36], Przed południem władze w Tbilisi poinformowały, że armia rosyjska przejęła kontrolę nad Cchinwali, jednak oddziały gruzińskie nadal zajmują pozycje w pobliżu miasta. Jednocześnie władze gruzińskie twierdzą, że przez noc do Osetii Południowej przybyło ok. 10 tys. rosyjskich żołnierzy[37].

Rosja rozpoczęła operację wojskową w kontrolowanym przez Gruzję wąwozie Kodori[38].

W tym samym czasie Gruzja ogłosiła jednostronny rozejm i zaapelowała do Rosji o przystąpienie do rozmów w sprawie zaprzestania walk[39][40].

[edytuj] 11 sierpnia

Samoloty rosyjskie ostrzelały bazę wojskową oraz instalacje radarowe w okolicach Tbilisi[potrzebne źródło]. Rosjanie przeprowadzili nad ranem także bombardowania bazy wojskowej Kodżori (położonej 10 km od Tbilisi, w której znajduje się baza gruzińskich sił specjalnych) i góry Machata[41].

Władze Rosji odrzuciły zaproponowany przez Gruzję rozejm[42]. Zapowiedziały także, że nie zamierzają go nawet rozważać[43].

Wojska rosyjskie przekroczyły granicę gruzińską i weszły od strony Abchazji, przeprowadzając operację wojskową w okolicach miasta Senaki[44][45][46]. Wieczorem władze gruzińskie poinformowały, że Rosjanie przejęli kontrolę nad dwiema miejscowościami poza terytorium AbchazjiZugdidi i Senaki[potrzebne źródło], wojska gruzińskie zostały przegrupowane w celu obrony Tbilisi[47][48].

[edytuj] 12 sierpnia

Rosyjskie samoloty zbombardowały Gori[49].

Siły zbrojne Abchazji do wieczora całkowicie opanowały Wąwóz Kodorski[potrzebne źródło].

Operacja zmuszania do pokoju zostaje zawieszona – oświadczył przed południem Dmitrij Miedwiediew na spotkaniu z generalicją[50][51].

Rząd Gruzji poinformował, że rosyjskie samoloty, mimo ogłoszenia przez prezydenta Miedwiediewa zakończenia operacji wojskowej, nadal bombardują gruzińskie wioski poza Osetią Południową[52][53][54].

Protestujący w Tbilisi

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili oświadczył, że rząd gruziński ogłosi separatystyczne regiony – Abchazję i Osetię Południową terytoriami okupowanymi. W obu tych regionach znajdują się wojska rosyjskie wspierające miejscowych separatystów[55].

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Gruzji Kakha Lomaia oświadczył, że Gruzja złożyła do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości wniosek o rozstrzygnięcie sporu z Federacją Rosyjską, polegającym na stosowaniu czystek etnicznych przez siły zbrojne Rosji na terytorium Osetii Południowej i innych terenach okupowanych, a należących do Gruzji i żądaniu przez Gruzję ich natychmiastowego zaprzestania. Jednocześnie Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego Luis Moreno-Ocampo oświadczył, że do Trybunału wpłynęły zawiadomienia o popełnianiu zbrodni podlegających jurysdykcji Trybunału oraz że nie wyklucza on wszczęcia postępowania. Gruzja zamierza też złożyć zawiadomienie do MTK o ludobójstwie w Abchazji w 1992. Federacja Rosyjska nie jest państwem-stroną statutu rzymskiego, jest nią jednak Gruzja, jurysdykcji Trybunału podlegają więc zbrodnie popełnione na terenie Gruzji[56][57][58].

Tego dnia odbyły się także w Tbilisi wiece i demonstracje pokojowe, w które zaangażowały się liczne tłumy, popierając tym samym działania swojego prezydenta[59].

[edytuj] 13 sierpnia

Szef gruzińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego poinformował rano, że pomimo zawieszenia broni 50 rosyjskich czołgów weszło rano do Gori czemu zaprzeczyła strona rosyjska [60][61]. Później Rosjanie przyznali, że wywożą skład broni odkryty na przedmieściach tego miasta[62]. Po południu wojska rosyjskie opuściły Gori[63][64]. Dowódca wojsk rosyjskich w Gruzji poinformował o wyznaczeniu gubernatora Gori oraz o kontynuowaniu rozbrajania gruzińskich arsenałów wojskowych wokół miasta[65].

Wieczorem władze gruzińskie poinformowały, że wojska rosyjskie opuściły położone na zachodzie kraju miasto Zugdidi[66].

Rosyjscy wojskowi poinformowali, że zestrzelili nad Osetią Południową gruziński bezzałogowy samolot zwiadowczy, który próbował prowadzić zwiad nad regionem Cchinwali[67].

Siły osetyjskie, które wcześniej wraz z Rosjanami zajęły Gori, nie zatrzymały się w mieście, tylko budują bazę mniej więcej 20 km od stolicy Gruzji. Jak donoszą uchodźcy z Gori wspierane są one cały czas przez Rosjan.[potrzebne źródło]

[edytuj] 14 sierpnia

Agencja Reutera podała, że ponad 100 rosyjskich pojazdów, w tym wozy opancerzone i czołgi, znajduje się o dwa kilometry od centrum Zugdidi, miasta na zachodzie Gruzji. Informację potwierdzili niezależni świadkowie[68].

Rosyjskie wozy pancerne, które rano zaczęły się z Gori wycofywać zawróciły po otrzymaniu nowego rozkazu z Moskwy. Gruzińscy uchodźcy, którzy w godzinach porannych zaczęli powoli ściągać do miasta, znowu z niego uciekają[69][70].

[edytuj] 15 sierpnia

Około 130 rosyjskich wozów opancerzonych opuściło miasto Zugdidi na zachodzie Gruzji i wjechało głębiej w terytorium gruzińskie, zatrzymując się niedaleko miasta Senaki.[71]

Gruziński prezydent Micheil Saakaszwili oświadczył, że podpisał porozumienie o zawieszeniu broni między Gruzją a Rosją w konflikcie o Osetię Południową[72].

[edytuj] 16 sierpnia

Armia rosyjska potwierdziła przejęcie w strefie konfliktu gruzińsko- południowoosetyjskiego ponad stu gruzińskich ciężkich pojazdów wojskowych, w tym 65 czołgów. Wśród przejętych pojazdów jest także pięć wyposażonych w rakiety ziemia-powietrze[73].

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał sześciopunktowy plan uregulowania konfliktu gruzińsko-południowoosetyjskiego - podał rzecznik Kremla.[74]

[edytuj] Sytuacja po podpisaniu rozejmu

Wspierani przez Rosję abchascy separatyści kontrolują 13 gruzińskich miejscowości i elektrownię - poinformowało 17 sierpnia ministerstwo spraw zagranicznych Gruzji[75].

Pomimo podpisania porozumienia pokojowego rosyjskie siły umacniają swoje pozycje w środkowej Gruzji - podają światowe agencje[76].

Siły południowoosetyjskie zajęły Achalgori - główną miejscowość wschodniej Osetii Południowej kontrolowaną dotychczas przez władze progruzińskie[77].

Wojska rosyjskie do 22 sierpnia okupowały tereny wokół Gori i Senaki, po czym wycofały się do jednostronnie utworzonej na terenie Gruzji strefy bezpieczeństwa rozciągającej się do kilkunastu kilometrów od granic Osetii Południowej i Abchazji. Poza strefą bezpieczeństwa do 28 sierpnia mieli posterunki w porcie w Poti i kolo niego, dokonywały również patroli samochodowych i lotniczych w głąb terytorium Gruzji. Wg strony gruzińskiej w strefie buforowej wokół granicy osetyjskiej dokonywane są czystki etniczne na ludności gruzińskiej[78]. Choć to tylko niesprawdzone informacje jednej ze stron konfliktu.

26 sierpnia Rosja uznała niepodległość Abchazji i Osetii Południowej.

5 września - Nikaragua uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji[79].

14 września Rosjanie wycofali się z miasta i portu Poti i także miasta Senaki, które zajęli po bitwie morskiej pod Poti[80].

17 września Rosja podpisała pakt o przyjaźni z Abchazją i Osetią Południową; [81]

1 października 2008 r. rozpoczęła się faza operacyjna cywilnej Misji Obserwacyjnej Unii Europejskiej w Gruzji, którą zorganizowano na mocy decyzji Rady Europejskiej z 15 września 2008 r., a której celem jest nadzorowanie realizacji przez Rosję i Gruzję warunków 6-punktowego porozumienia między Unią Europejską a Rosją z 12 sierpnia 2008 r.

3 października 2008 r. w wyniku wybuchu w Cchinwali gruzińskiego samochodu zginęło 7 żołnierzy w tym szef sztabu sił pokojowych Rosji w strefie buforowej kontrolowanej przez Rosjan. Kolejnych 7 zostało rannych. Władze w Moskwie i Tbilisi wzajemnie oskarżają się o prowokację mającą na celu zdestabilizowanie sytuacji w regionie. W dniach 7 i 8 października wojska rosyjskie ostatecznie wycofały się z strefy buforowej przy granicy gruzińsko-abchaskiej[82].

24 października w regionie Gali nieznani sprawcy zabili Romana Ashuby, włodarza jednej z wiosek w Abchazji. Podobna sytuacja miała miejsce dwa dni wcześniej, 22 października, kiedy zastrzelono szefa wywiadu Ministerstwa Obrony Abchazji, Eduarda Emin-Zada. Natomiast 25 października Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Gruzji podało iż w wyniku wybuchu miny-pułapki, zginął szef lokalnej administracji regionu Samegrelo[83].

10 listopada podczas patrolu wioski Dwani na pograniczu gruzińsko-osetyjskim doszło do wybuchu bomby. Zginęło 2 Gruzinów-milicjantów. Kiedy na miejsce przybyła druga grupa milicjantów doszło do drugiego wybuchu. W wyniku tej eksplozji trzej policjanci zostali ranni, w tym jeden ciężko[84].

[edytuj] Siły i uzbrojenie stron przed wybuchem konfliktu

Zobacz więcej w osobnym artykule: Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej.
Czołgi T-72 i BMP-2 – bojowe wozy piechoty w niemieckim muzeum. Oba typy zostały użyte przez Rosję w konflikcie w roku 2008[85][86]. Gruzja również posiada 82 sztuki T-72[87].

Gruzja, Osetia Południowa oraz Rosja w większości korzystają z broni i militariów produkcji radzieckiej. Gruzja używa zmodernizowanych przez izraelską firmę Elbiy-system czołgów T-72sim w wersji AB, M, B1, czołgów T-55AM, pojazdów opancerzonych BTR-80, BMP-1, BMP-2 oraz sprzętu zakupionego w ostatnich latach m.in na Ukrainie, Białorusi, Bułgarii, Czechach, Turcji, Izraelu oraz dostarczonego przez USA w ramach pomocy wojskowej[potrzebne źródło].

Rosyjska 58. armia posiada czołgi T-72 oraz T-80BW jak również pojazdy opancerzone BMP-1, BMP-2, BTR-80. Armia Osetyjska posiada BMP-2, BMP-1.[potrzebne źródło]

Rosjanie mają na Kaukazie około 450 – 500 czołgów i pojazdów opancerzonych podczas gdy Gruzini w całej Armii mieli blisko 300 czołgów głównie zmodernizowanych przez Izrael T-72. Rosjanie mieli 100 samolotów bojowych, głównie Su-25, a Gruzini około 30 sztuk. Rosjanie posiadali na Kaukazie około 2500 sztuk artylerii głównie BM-21, BM-27 Uragan, podczas gdy Gruzini posiadali około 170 wyrzutni BM-21 i RM-70, 50 Armatohaubic DANA, około 50 innych wyrzutni rakiet, 860 moździerzy a także około 210 dział i haubic holowanych i samobieżnych[88][89].

[edytuj] Wojna informacyjna

[edytuj] Wojna propagandowa

Rosja i Gruzja prowadzą działania propagandowe, w celu pozyskania przychylności opinii publicznej – zarówno w swoich państwach jak i za granicą. Rosjanie nazwali wkroczenie swoich wojsk i stopniowe przejmowanie kontroli nad całą Gruzją „misją pokojową”[90]. Gruzja natomiast stara się by w oczach świata uchodziła, jako mały dzielny kraj, zaatakowany przez „niedźwiedzia”, jakim jest Rosja[91]. Miedwiedwiew mówi o swoich żołnierzach, jako o strażnikach pokoju, natomiast Saakaszwili przedstawia tych samych żołnierzy jako najeźdźców[92]. Dodatkowo do świata z obu stron docierają nierzadko sprzeczne dane i fakty. Obaj oponenci obarczają przeciwników ogromnymi stratami ludności, od obu stron dochodzą informacje o różnych, wykluczających się wersjach na temat działań, miejsc pobytu i ilości wojsk drugiej strony.[91].

[edytuj] Wojna medialna

Tuż po rozpoczęciu konfliktu, ze wszystkich gruzińskich kanałów telewizyjnych, program nadawał tylko jeden. Przez krótki czas nie działały strony w domenie .ge[91]. Przez dłuższy czas trwania konfliktu wiele stron rządowych działało z dużymi przerwami[26], a na niektórych z nich można było ujrzeć – zamiast tradycyjnych danych o organach państwowych – propagandowe informacje i grafiki pozostawione tam przez crackerów internetowych. Ofiarą tego typu działań padła strona gruzińskiego MSZ, Narodowego Banku Gruzji[27][28][26], oraz parlamentu[93][26]. Na tych stronach można było oglądać twarze znanego z historii dyktatora Adolfa Hitlera. Wśród nich widniała także twarz prezydenta Micheila Saakaszwilego.[27][28][26], oraz podpis hacked by South Ossetia hack Crew[93]. Serwisy informacyjne zostały zaatakowane atakiem typu DDoS (ogromna ilość sztucznych wyświetleń serwisu w celu zablokowania go innym odwiedzającym)[28]. Po wstępnych analizach naukowców z Massachusetts, podejrzenie ataków padło na rosyjską organizację Russian Business Network, a także na gangi w Rosji[26].

W związku z tak uciążliwymi atakami na strukturę sieciową Gruzji, głowa jej państwa szukając kanału, do bezpośredniego kontaktu ze światem skorzystała z pomocy najpierw Polski[94] – dla której (wg L. Kaczyńskiego) Gruzja jest strategicznym sojusznikiem[95] – a następnie firmy Google, zakładając na jej serwerach swój oficjalny blog[96]. Na terenie Gruzji zablokowano także wszystkie rosyjskie stacje telewizyjne[97].

[edytuj] Reakcje na świecie

[edytuj] Stanowiska organizacji międzynarodowych

  • Unia Europejska
    • Unia Europejska działa na rzecz zawieszenia broni w Osetii Płd., aby zapobiec eskalacji konfliktu – zapewniła w oświadczeniu Francja, która przewodniczy w tym półroczu UE. Apelujemy do stron o zaprzestanie wrogich działań i niezwłoczne rozpoczęcie negocjacji, aby rozwiązać kryzys drogą polityczną, w poszanowaniu suwerenności i integralności terytorialnej Gruzji – głosi komunikat.
    • W nocy z poniedziałku na wtorek (11-12 sierpnia) czasu polskiego Rada Bezpieczeństwa ONZ po raz piąty obradowała nad konfliktem na Południowym Kaukazie. Do głosowania nad nowym projektem rezolucji dojdzie jednak najwcześniej we wtorek[98].
  • ONZ
    • Pierwsze nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ zwołane na wniosek Rosji w piątek rano 8 sierpnia aby zapobiec wybuchowi otwartej wojny pomiedzy Gruzją a Południową Osetią zakończyło się niepowodzeniem. Pomimo apeli Rosji USA i Wielka Brytania nie zgodziły się na przyjęcie deklaracji wzywającej strony konfliktu do natychmiastowego przerwania ognia i powrotu sił gruzińskich na pozycje sprzed 7 sierpnia, a więc przywrócenia status quo sprzed eskalacji przemocy w Osetii Płd.[potrzebne źródło]
    • Drugie nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, zwołane w póznych godzinach wieczornych 8 sierpnia aby zapobiec wybuchowi otwartej wojny między Gruzją a separatystami z Osetii Płd. i wspierającą ich Rosją, zakończyło się niepowodzeniem. Pomimo usilnych apelów 14 pozostałych członków RB ONZ, Rosja nie zgodziła się na przyjęcie zaproponowanej przez Belgię deklaracji, wzywającej Moskwę i Tbilisi do przywrócenia status quo sprzed eskalacji przemocy w Osetii Płd.[potrzebne źródło]
    • Rada Bezpieczeństwa ONZ podzieliła się w czasie sobotniego posiedzenia w ocenie konfliktu w Osetii Płd. Doszliśmy do wniosku, że byłoby bardzo trudno, niemal niemożliwie, znaleźć wspólny mianownik w celu sformułowania deklaracji – powiedział dziennikarzom pełniący obowiązki przewodniczącego spotkania Belg Jan Grauls. To oczywiste, że konflikt rozszerza się obecnie na inne rejony Gruzji, a szczególnie na Abchazję, separatystyczną republikę na zachodzie kraju – dodał[99]. Każdy stały członek RB ONZ (w tym także Rosja) ma prawo weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ – może zablokować przyjęcie każdej uchwały.
  • NATO
    • Sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer powiedział, że Rosja i Gruzja muszą powrócić do status quo sprzed wybuchu konfliktu wokół Osetii Południowej, czyli do stanu sprzed 6 sierpnia, kiedy wybuchły walki w tej zbuntowanej gruzińskiej republice[100].
  • Chiny ChinyTadżykistan TadżykistanKirgistan KirgistanKazachstan KazachstanUzbekistan Uzbekistan należące do SOW
    • Pomimo zabiegów Kremla pięć z sześciu krajów tzw. Szanghajskiej Szóstki miało decydujący wpływ na redakcję wspólnej deklaracji Szanghajskiej Organizacji Współpracy, którą ogłoszono podczas szczytu w Tadżykistanie 28 sierpnia 2008. Chiny i inne państwa Azji były zaniepokojone sytuacją na Kaukazie. Podkreślono konieczność poszanowania historii, kultury i tradycji wszystkich państw. Kraje te chcą, by drogą pokojową szukać rozwiązania narastającego konfliktu w Gruzji. Dmitrij Miedwiediew apelował wcześniej do władz krajów Szanghajskiej Szóstki, by poparły działania Moskwy w Osetii Płd[101].

[edytuj] Stanowiska i reakcje państw

  • Azerbejdżan Azerbejdżan
    • Azerbejdżan wstrzymał eksport ropy przez gruzińskie porty Kulewi i Batumi – poinformował prezes azerskiej państwowej kompanii naftowej (ARDNŞ), Rövnəq Abdullayev. Jak dodał, przyczyną tej decyzji jest konflikt między Rosją a Gruzją. Eksport ropy przez porty Kulewi i Batumi zawieszono – powiedział w rozmowie z telewizją publiczną w Azerbejdżanie. Doszło do tego z powodu walk w Osetii Południowej – dodał[102].
  • Czechy Czechy
    • Prezydent Václav Klaus odmówił wydania stanowczego oświadczenia i nie chciał wnikać w meritum sporu. W rozmowie z Radiem Czesko w dniu 15 sierpnia b.r. wyjaśnił, że nie wydał żadnego "mocnego oświadczenia", bo nie chciał - jak się wyraził - dać się ponieść na "modnej fali tego, że Gruzja jest złota, a Rosja zła". W wypowiedzi dla gazety "Mlada fronta Dnes" czeski prezydent stwierdził, że nie ma żadnej analogii z agresją sowiecką w 1968: "Czechosłowacja nie zaatakowała wtedy Rusi Podkarpackiej, inwazja nie była odpowiedzią na nasz atak, a Dubczek nie był Saakaszwilim".
    • Prezydent Czech dystansuje się od stanowiska prezydentów Polski i państw bałtyckich, uważając że w ich reakcji dominuje wynikająca z przeszłości niechęć do Rosji.
    • Gazeta "Mlada fronta Dnes" - a podobnie inne czeskie media - podkreśliła w obszernym komentarzu do wywiadu z prezydentem Vaclawem Klausem, że sprawa jest bardziej złożona. Kwestia graniczna nie została po odzyskaniu niepodległości przez Gruzję uregulowana, a wielu obserwatorów i liczne media milczą na temat praw rdzennej ludności Osetii Południowej do suwerenności lub wyraźnej autonomii. [103]
    • Premier Czech Mirek Topolanek w wywiadzie, opublikowanym 17 sierpnia w czeskiej prasie powiedział, że rosyjskie czołgi w Gruzji przypominają inwazję wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację z 1968 roku[104].
  • Niemcy Niemcy
    • Kanclerz Niemiec Angela Merkel przyleci w przyszłym tygodniu do Moskwy na rozmowy z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem, których tematem będzie konflikt w Osetii Południowej – poinformowała służba prasowa Kremla. Minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier, który niedawno usiłował mediować w długotrwałym konflikcie pomiędzy Gruzją a jej drugą zbuntowaną republiką – Abchazją, rozmawiał telefonicznie w piątek z gruzińskim prezydentem Micheilem Saakaszwilim i szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem.
    • Gruzja "pogwałciła prawo międzynarodowe", próbując rozwiązać za pomocą wojska kryzys powstały wokół prorosyjskiej separatystycznej Osetii Południowej – oświadczył niemiecki wiceminister spraw zagranicznych Gernot Erler. W tej mierze ten, kto podejmuje próbę działania z użyciem wojska, narusza prawo międzynarodowe – powiedział Erler[107].
  • Polska Polska
    • Deklaracja Szefa MSZ Radosława Sikorskiego: Określił on sytuację na Kaukazie jako "bardzo poważną". Za "niedopuszczalne" uznał bombardowanie terytorium Gruzji i wprowadzenie tam obcych wojsk. Zaapelował o powrót do rozmów.
    • Wspólna deklaracja[108] Polski, Estonia Estonii, Litwa Litwy i Łotwa Łotwy – Prezydenci Polski, Estonii, Litwy i Łotwy potępili "działania rosyjskich sił zbrojnych wymierzone przeciwko suwerennemu i niepodległemu państwu gruzińskiemu". Poinformował o tym na konferencji prasowej prezydent Lech Kaczyński. Chcieliśmy wezwać wszystkie kraje UE i NATO do odpowiedniej reakcji. W oświadczeniu stwierdziliśmy, że "nie powinno się skończyć na nic nieznaczących oświadczeniach". Tym razem reakcja całego cywilizowanego świata musi być reakcją jednoznaczną – dodał prezydent informując o wspólnym oświadczeniu prezydentów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. Jest to oświadczenie ostre, ale sytuacja tego wymaga – mówił[109].
    • Rząd Polski zaangażował się m.in. w sprawę problemów z gruzińskimi łączami internetowymi, poprzez udostępnienie tamtejszym władzom części strony president.pl – w celu komunikowania się ze światem[94], oraz zaatakowanej domeny .ge[29].
    • Od początku konfliktu Prezydent RP Lech Kaczyński wykonał kilkanaście rozmów telefonicznych z przywódcami państw europejskich w sprawie ataku wojsk rosyjskich na Gruzję. 11 sierpnia wieczorem polskiego czasu z inicjatywy Prezydenta Stanów Zjednoczonych odbyła się kolejna rozmowa, podczas której George Bush poparł stanowisko Prezydenta RP w kwestii gruzińskiej. Prezydent Kaczyński poinformował Prezydenta USA o planowanej podróży do Tbilisi, wraz z prezydentami państw bałtyckich oraz Ukrainy. Prezydent USA wyraził pełne wsparcie dla misji Prezydentów. Podkreślił, iż ceni Prezydenta RP za odwagę i przywództwo w podejmowanych działaniach.[110]
  • Szwecja Szwecja – Minister spraw zagranicznych Carl Bildt oświadczył, że nie przyjmuje argumentów Rosji, że ich ataki to obrona rosyjskich obywateli. – Przy podobnej doktrynie, pół wieku temu Hitler zaatakował Europę Środkową [111]
  • Stany Zjednoczone Stany Zjednoczone
    • Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych Gordon Johndroe wezwał do natychmiastowego wstrzymania działań zbrojnych i nawiązania przez strony bezpośrednich rokowań.
    • Pentagon poinformował, że monitoruje wydarzenia w Gruzji, lecz ze strony władz gruzińskich nie otrzymał prośby o pomoc. Obserwujemy tę sytuację bardzo uważnie – powiedział rzecznik prasowy amerykańskiego ministerstwa obrony Bryan Whitman. USA zapewniły o poparciu dla integralności terytorialnej Gruzji i zaapelowały o natychmiastowe przerwanie ognia w separatystycznej Osetii Płd., nad którą Tbilisi próbuje odzyskać kontrolę i dokąd Rosja skierowała swe siły.
    • Rzecznik Departamentu Stanu Gonzalo Gallegos powiedział, że USA kierują do regionu wysłannika, do "kontaktu ze stronami konfliktu". Prezydent USA George W. Bush zapewnił o poparciu USA dla integralności terytorialnej Gruzji – poinformowała z Pekinu, gdzie już jest sobota, rzeczniczka Białego Domu Dana Perino. Rzeczniczka podkreśliła, że prezydent jest informowany na bieżąco o sytuacji kryzysowej w separatystycznej Osetii Południowej na terenie Gruzji.
    • Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice wezwała Rosję do wycofania swych wojsk z Gruzji. Poparcie dla integralności terytorialnej tego kaukaskiego kraju wyraził wcześniej prezydent USA George W. Bush. Wzywamy Rosję do przerwania ataków lotniczych i ostrzału rakietowego Gruzji, do respektowania integralności tego kraju i do wycofania wojsk z gruzińskiej ziemi – powiedziała Rice.[112]
    • Prezydent USA George W. Bush w ostrych słowach ostrzegł Rosję, że poprzez akcję zbrojną w Gruzji naraża na szwank swe stosunki z USA i z Zachodem. Podkreślił też poparcie Stanów Zjednoczonych dla niepodległości Gruzji i zażądał wpuszczenia międzynarodowej pomocy humanitarnej do Osetii Południowej.[113]
  • Ukraina Ukraina
    • W związku z eskalacją konfliktu w Osetii Płd. prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko podjął decyzję o wysłaniu do Gruzji swego specjalnego przedstawiciela, wiceministra spraw zagranicznych Kostiantyna Jelisiejewa – poinformowało ukraińskie MSZ.
    • Ukraina ostrzegła Rosję przed możliwym udziałem okrętów rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w konflikcie gruzińsko-osetyjskim – podało ministerstwo spraw zagranicznych w Kijowie. "By zapobiec sytuacji, w której Ukraina może zostać wciągnięta w konflikt zbrojny i działania militarne poprzez udział w nich formacji Floty Czarnomorskiej Rosyjskiej Federacji, tymczasowo stacjonującej na terytorium Ukrainy (...) strona ukraińska zastrzega sobie prawo (...) zakazania powrotu na terytorium Ukrainy okrętów i jednostek, które mogą wziąć udział we wspomnianym konflikcie aż do jego rozwiązania" – głosi oświadczenie ukraińskiego MSZ.[114]
    • Ukraina jest głęboko zaniepokojona brakiem stabilizacji i przedłużającym się napięciem w Gruzji - głosi komunikat ministerstwa spraw zagranicznych w Kijowie.[115]
  • Watykan Watykan
    • Papież "z zaniepokojeniem" śledzi kryzys w Osetii Południowej i oczekuje, że "rozwaga" przeważy nad przemocą – powiedział ojciec Federico Lombardi odpowiedzialny za watykański serwis prasowy. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci z powodu tych wydarzeń. Niestety Kaukaz jest jednym z regionów świata dotkniętych wieloma napięciami, które znów się ujawniają po pewnym okresie względnego spokoju. Oczekujemy jednak, że rozwaga, wola pokoju i wola podjęcia negocjacji przeważy nad uciekaniem się do siły – dodał o. Lombardi.
    • Benedykt XVI zaapelował o natychmiastowe wstrzymanie działań zbrojnych w konflikcie pomiędzy Rosją a Gruzją. Spędzający wakacje na północy Włoch w Bressanone, Benedykt XVI wypowiadał się na temat konfliktu podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański. [116]
    • Papież Benedykt XVI zaapelował o natychmiastowe "otwarcie korytarzy dla dostarczenia pomocy humanitarnej". - Chciałbym, by korytarze pomocy humanitarnej zostały jak najszybciej otwarte. By zmarli mogli zostać godnie pochowani, ranni mogli otrzymać pomoc, a ci którzy są daleko od swoich bliskich, mogli się z nimi zobaczyć - powiedział papież. [117]

[edytuj] Skutki

  • Według Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców około 158 tysięcy ludzi musiało opuścić swe domy z powodu konfliktu zbrojnego. [118]
  • Gruzja przesłała komitetowi wykonawczemu WNP swoją decyzję o wyjściu ze Wspólnoty. Decyzja ta, zgodnie z uregulowaniami WNP, wchodzi w życie po 12 miesiącach. [119]
  • 26 sierpnia 2008 Rosja oficjalnie uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji. [120]
  • 27 sierpnia Rosja zawiesiła porozumienia z WTO.[121]
  • 29 sierpnia Gruzja zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją. [122]
  • Według pierwszych szacunków, straty w gruzińskiej gospodarce, spowodowane przez rosyjskie bombardowania i działalność sił okupacyjnych, wynoszą ponad 20 mld USD[potrzebne źródło].

[edytuj] Zobacz też

[edytuj] Bitwy podczas wojny

[edytuj] Linki zewnętrzne

Przypisy